• Szkolenia utrzymanie ruchu 2020, kursy utrzymanie ruchu
Wyszukiwanie wydarzeń
Słowo kluczowe:
Np.: temat, miasto, nazwa organizatora...

• Szkolenia utrzymanie ruchu 2020, kursy utrzymanie ruchu

Wyświetlone wszystkie (8)
Lean Enterprise Institute Polska Sp. z o.o.

Lean Enterprise Institute Polska Sp. z o.o.
WoMa Solution

WoMa Solution
Effect Group Sp. z o.o.

Effect Group Sp. z o.o.
WoMa Solution

WoMa Solution
Langas Group

Langas Group
Ostrów Wielkopolski 26-27.06.2012

• Szkolenia utrzymanie ruchu 2020, kursy utrzymanie ruchu • Szkolenia utrzymanie ruchu 2020, kursy utrzymanie ruchu

Wyświetlone wszystkie (8)
Zobacz również

 

Utrzymanie ruchu w przedsiębiorstwie

Ciągłość pracy maszyn oraz ich bezawaryjność to podstawowy element decydujący o efektywności produkcji. Kosztowny park maszynowy powinien pracować zawsze, gdy jest to potrzebne, ponieważ każdy przestój oznacza dla przedsiębiorstwa wymierne straty. Zapewnieniem nieprzerwanej pracy maszyn i urządzeń zajmują się służby utrzymania ruchu.

Szkolenia z utrzymania ruchu

Utrzymanie ruchu: nie tylko w fabrykach

Jeśli spojrzeć na to zagadnienie szerzej, służby utrzymania ruchu występują, choć niekoniecznie pod taką akurat nazwą, niemalże w każdej firmie większej niż nanoprzedsiębiorstwo. Wyobraźmy sobie na przykład agencję reklamową, w której podstawowym narzędziem pracy są komputery. Z reguły firma taka zatrudnia jednego lub więcej informatyków, którzy nie tylko tworzą na jej potrzeby, ale też interweniują, gdy któryś z komputerów odmawia posłuszeństwa i jego użytkownik nie może pracować. Jeżeli w firmie działa sieć komputerowa i serwer, konieczny jest administrator dbający o to, by wszystko działało prawidłowo. Awaria sieci to przecież brak komunikacji w firmie i nierzadko paraliż wszelkich działań.

W przedsiębiorstwach transportowych utrzymanie ruchu polega na utrzymywaniu sprawności środków transportu. Na ich przykładzie widać najlepiej różnicę w podejściach: starym, polegającym jedynie na reagowaniu na zgłaszane usterki i awarie, oraz nowym, zorientowanym przede wszystkim na zapobieganie nieprzewidzianym zdarzeniom, które eliminują dany pojazd, pociąg, skład czy nawet samolot z ruchu.

Gdy maszyna odmówi posłuszeństwa

Największe straty powstają oczywiście w zakładach produkcyjnych, gdy jedna lub więcej maszyn ulegnie awarii albo zabraknie zasilania. Jednym z zadań służb utrzymania ruchu jest więc przygotowanie się na takie sytuacje, na przykład poprzez zapewnienie zapasu najpotrzebniejszych części zamiennych. Ponieważ maszyny i urządzenia pochodzą często z importu, sprowadzenie części zamiennych z jakiegoś dalekiego kraju może trwać nawet tygodniami. Jeśli niezbędne części są w magazynie, potrzebni są także ludzie, którzy potrafią dokonać wymiany i niezbędnych napraw. Niezależnie od nich niezbędni są także fachowcy z uprawnieniami, którzy są w stanie usuwać wszelkie inne, nawet drobne usterki zakłócające przebieg normalnej pracy, czy to w fabrycznej hali, czy w biurze. Są to na przykład elektrycy, mechanicy i hydraulicy.

Nowoczesne podejście do utrzymania ruchu polega jednak na pracy specjalistów zdolnych do monitorowania stanu maszyn i urządzeń, zapewniania systematycznych przeglądów i kontroli oraz wymiany zużywających się elementów w celu zapobiegania nieplanowanym przestojom (np. mechaników utrzymania ruchu, ale też kierowników, techników, serwisantów). Do ich dyspozycji stoją dziś rozbudowane systemy informatyczne. Ich zadaniem jest:
  • nieustanna kontrola maszyn i urządzeń pod kątem ich wydajności,
  • wizualizacja i monitoring procesów produkcyjnych,
  • kontrola produkcji i jakości powstających produktów, 
  • zarządzanie danymi o stanie maszyn i urządzeń.
Tak zwane systemy CMMS (Computerized Maintenance Management System) gromadzą wszelkie informacje o stanie maszyn i urządzeń, generują i udostępniają raporty o uszkodzeniach, awariach, a także planowych naprawach i remontach. Można za ich pomocą również zarządzać grupami i zespołami pracowników. Towarzyszą im również rozwiązania z zakresu SMED pozwalające skrócić czas przezbrojenia maszyn czy też systemy PPAP APQP pozwalające w zaawansowany sposób planować jakość powstających produktów.

Lepiej zapobiegać, niż naprawiać

Działania prewencyjne można prowadzić w sposób mniej lub bardziej zorganizowany. W podstawowej wersji są to przeglądy i konserwacje „według rozdzielnika”, a więc np. zgodnie z instrukcjami eksploatacyjnymi i zaleceniami producentów. Są one jednak w stanie zapobiegać jedynie niewielkiej części awarii.

Powszechnym rozwiązaniem stają się więc procedury RCM (Reliabity Centered Maintenance). Proces serwisowy jest dzięki nim optymalizowany na podstawie dotychczasowych doświadczeń w eksploatacji maszyn oraz analizy ryzyka wystąpienia uszkodzeń. Jeśli wiadomo, w jaki sposób może dojść do uszkodzenia, co powoduje usterki i awarie, jakie są skutki uszkodzeń, co trzeba zrobić, by móc przewidywać awarie i w porę im zapobiegać, ewentualnie minimalizować ich konsekwencje – utrzymanie ruchu staje się bardziej efektywne.

Standard RCM polega więc na optymalizacji działań serwisowych poprzez diagnostykę, planowe przeglądy konserwacyjne i wymiany zużywających się elementów, wyszukiwanie usterek ukrytych, a także niezbędne modyfikacje maszyn i procesów produkcyjnych. Może także obejmować dodatkowe szkolenia pracowników, którzy dane maszyny obsługują.

Swoistą alternatywą dla RCM jest TPM, czyli Total Productive Maintenance – system o japońskich korzeniach, zorientowany na kompleksowe zarządzanie utrzymaniem ruchu oraz poprawę efektywności maszyn i urządzeń nawet wtedy, gdy nie są to technicznie obiekty nowe. W TPM zwraca się uwagę na organizację pracy i stosunku człowieka do maszyny, organizację utrzymania ruchu, szkolenia oraz nieustanne doskonalenie metod produkcyjnych. TPM obejmuje dążenie do trzech zer: do zera awarii, defektów produkcyjnych oraz wypadków przy pracy. Zakłada m.in. udział wszystkich mających odpowiednie kompetencje pracowników w procesach związanych z wykorzystaniem maszyn i urządzeń. Zamiast kosztownych inwestycji w nowe maszyny i urządzenia TPM polega na maksymalnym wykorzystaniu już posiadanego potencjału oraz na automatyce i informatyce przemysłowej. TPM jest częścią nowoczesnych metod zarządania produkcją, czyli lean management oraz lean manufacturing

Zarządzanie systemem utrzymania ruchu

„Od awarii do awarii” – tak funkcjonowało to kiedyś. Dziś praca służb utrzymania ruchu zorientowana jest przede wszystkim na niezawodność maszyn, czyli prawdopodobieństwo, że w ustalonym czasie będą one poprawnie działały. I odwrotnie: zawodność, która nigdy nie będzie, bo nie może być równa zeru, utrzymywać należy na jak najniższym poziomie poprzez planowanie, działanie i analizę.

Minimalne wymagania stawiane systemowi zarządzania utrzymaniem ruchu obejmują wszelkie planowane czynności konserwacyjne i obsługowe, odpowiednie pakowanie i zabezpieczanie elementów transportowanych i przechowywanych, zapas części zamiennych najistotniejszych dla procesu produkcyjnego, wreszcie – dokumentację i analizę.

Technicy służb utrzymania ruchu wykonują przede wszystkim dwie kategorie prac: obsługę zapobiegawczą, a więc przedawaryjną, oraz obsługę naprawczą. Część działań prowadzić można bez konieczności zatrzymywania lub wyłączania na dłuższy czas poszczególnych maszyn.

Przyszłość systemów i metod utrzymania ruchu

Z jednej strony przesądza o tym demografia, z drugiej – postęp technologiczny, globalizacja i rozwój sztucznej inteligencji: przyszłość produkcji przemysłowej to zapewne robotyzacja. Tym samym do fabryk trafiać będą maszyny o takim stopniu skomplikowania, że utrzymanie ich niezawodności dzisiejszymi metodami przez ludzi pracujących na miejscu i wpieranych systemami informatycznymi może się okazywać zbyt trudne. W wielu wypadkach konieczny byłby prowadzony na odległość serwis producenta. Bardziej skutecznym rozwiązaniem wydaje się więc budowanie maszyn wyposażonych we własne systemy diagnostyczne oraz elementy zdublowane tak, by w razie zużycia lub awarii jednego pracę przejmował drugi.

Nie jest to utopia, o czym najlepiej świadczą budowane współcześnie samoloty pasażerskie. Aby zapewnić maksymalne bezpieczeństwo przewozów lotniczych, maszyny te konstruuje się w taki sposób, by maksymalnie ograniczyć rolę personelu latającego. Prawdziwy pilotaż ma miejsce praktycznie tylko podczas startów i niektórych lądowań – całą resztę lotu kontroluje i realizuje autopilot. Wszystkie podzespoły kluczowe dla bezpieczeństwa lotu występują w maszynie nie pojedynczo, a podwójnie lub potrójnie. Pokładowe komputery sygnalizują pilotom każdą wykrytą nieprawidłowość. To działa – lotnictwo pasażerskie jest najbezpieczniejszą (czytaj: najmniej zawodną) formą transportu.

Co nie zmienia faktu, że przed każdym startem kapitan lub pierwszy oficer dokonuje na ziemi obchodu maszyny i naocznie sprawdza, czy wszystko jest w porządku.

Szkolenia dla służb utrzymania ruchu 2020

Utrzymanie ruchu z roku na rok staje się coraz bardziej złożonym zadaniem wraz z postępem technologicznym. Postęp musi się zatem dokonywać nie tylko w świecie parku maszynowego, ale również ludzi i ich umiejętności. Firmy, które inwestują w maszyny, ale zapominają inwestować w kursy i szkolenia dla utrzymania ruchu mogą nie osiągać spodziewanej efektywności. Warto rozważyć więc szkolenia dla służb utrzymania ruchu (zarówno dla kierowników, jak i mechaników i techników utrzymania ruchu), zwłaszcza że koszt tego typu szkoleń i kursów stanowi zaledwie ułamek kwoty przeznaczanej na park maszynowy. Inwestycja w szkolenia ma szansę bardzo szybko się zwrócić, między innymi dzięki lepszemu zapobieganiu przestojom. Tym bardziej, że szkolenia z utrzymania ruchu mają często bardzo ciekawy charakter i polegają nie tylko na wykładach, ale też wizytach w zakładach produkcyjnych, które pozwalają szybciej zbudować odpowiednią kulturę w zakresie TPM czy RCM. Sprawdź również szkolenia SPC i AutoCAD.